Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antykapitalizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antykapitalizm. Pokaż wszystkie posty

30.04.2013

Huta Częstochowa chce zwolnić 1500 osób

Zarząd huty Częstochowa przymierza się do zwolnienia 1500 osób zatrudnionych w tym miejscu. Tymczasem na częstochowskim rynku, pracy jest coraz mniej. Stopa bezrobocia przekracza w samej Częstochowie 14 procent, a w regionie częstochowskim 22,1 proc. Sytuacją w częstochowskiej hucie zaniepokojony jest Urząd Miasta.

Media próbują zrzucić winę zamknięcia na rzekomo "rozbuchany" pakiet socjalny, który wywalczyli sobie pracownicy tego zakładu w 2005 roku. Przypomnijmy że niemieckie huty mimo nieporównywalnie wyższych zarobków załogi są w stanie funkcjonować.

Innym wymienianym powodem przez który huta ma problemy jest to że bardziej opłaca sprowadzać się wsad z Alczewska na Ukrainie niż produkować go na miejscu. Jest to problem wynikający z wad kapitalizmu i nie jest dopuszczalne aby pracownicy ponosili w ten sposób błędy tego systemu.

 Jedynym normalnym rozwiązaniem było by to aby pracownicy na Ukrainie mieli lepsze warunki pracy i wyższe pensje. W żadnym wypadku nie może być tak, że będziemy dążyć aby pracownikom częstochowskiej huty pogarszano systematycznie pensje i warunki pracy aby dotrzeć do poziomu płac na Ukrainie tak jak się to marzy miliarderom będącymi właścicielami huty częstochowskiej i wielu innych na świcie.

Protest przeciwko planom oszczędności w oświacie

Przeciwko planom cięć w oświacie warszawskiej protestowało w poniedziałek przed stołecznym Biurem Edukacji około stu osób. Uczestnicy demonstracji sprzeciwiali się m.in. łączeniu szkolnych klas i przedszkolnych oddziałów oraz cięciom etatów woźnych.

Z przedstawicielami protestujących, wśród których znaleźli się pracownicy stołecznych szkół i przedszkoli oraz rodzice przedszkolaków i uczniów, spotkała się dyrektor Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk.

Protest związany był z wydanym przez Biuro Edukacji m.st. Warszawy dokumentem Zasady organizacji pracy przedszkoli i szkół prowadzonych przez m.st. Warszawę w roku szkolnym 2013/2014, który ma doprowadzić do radykalnego zmniejszenia wydatków w przedszkolach i szkołach.

Biuro Edukacji chce, aby przedszkola zmniejszyły liczbę godzin pracy woźnych, łączyły różne grupy dzieci po podwieczorku, gdy rodzice zaczynają odbierać je z placówek. Wprowadza też limit zajęć specjalistycznych dla przedszkolaków z orzeczeniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych (to np. dzieci niepełnosprawne ruchowo, niedosłyszące).

na podstawie money.pl

31.03.2013

Strajk generalny na Śląsku

We wtorkowym strajku generalnym na Śląsku wzięło udział 85 tys. osób. Protest unieruchomił 105 pociągów, z opóźnieniem na trasy wyjechało 120 autobusów i 65 tramwajów - oszacował we wtorek Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy.

Strajk zakończył się o godz. 10.00, jako ostatni protestować przestali pracownicy kolei, którzy blokowali pociągi od 8 rano. Wcześniej nie kursowała komunikacja miejska, strajkowały też zakłady przemysłowe, energetyczne, szpitale oraz nauczyciele.

Pracownicy deklarowali, że strajk miał służyć ochronie przemysłu i miejsc pracy na Śląsku i w Zagłębiu oraz obronie regionu przed społeczną i gospodarczą degradacją. Miała to być również forma walki z nadużywaniem umów śmieciowych oraz starań o sprawiedliwy system emerytalny, dążenie do naprawy systemu opieki zdrowotnej w regionie oraz właściwego finansowania systemu szkolnictwa.


na podstawie tvn24.pl

24.03.2013

Bezrobocie w Polsce przekroczyło 14%

Wegłu Głównego Urzędu Statystycznego w drugim miesiącu roku przybyło osób bez pracy, i to zarówno względem lutego ubiegłego roku jak i tegorocznego stycznia . Pod koniec lutego 2013 roku bez pracy pozostawało ponad 2 miliony 336 tysięcy osób, co oznacza stopę bezrobocia wysokości 14,4 procent, wobec 14,2 proc. miesiąc wcześniej i 13,4 proc w lutym 2012 roku.

Dane GUS wskazują, że w ciągu miesiąca pracę straciło aż 41 tysięcy osób. W ciągu roku liczba bezrobotnych zwiększyła się zaś o 168,5 tysiąca.

W lutym 2013 roku bezrobotnych przybyło w każdym województwie. Najszybciej przybywało osób bez pracy w woj. wielkopolskim, w którym w ciągu zaledwie miesiąca liczba osób bez pracy zwiększyła się o 2,8 proc., małopolskim (przyrost liczby bezrobotnych względem stycznia 2013 o 2,5 proc.) oraz dolnośląskim, łódzkim, mazowieckim i pomorskim, w których w ciągu miesiąca liczba osób bez pracy zwiększyła się o 2,2 procent.

15.02.2013

Nowe przepisy prawne. Wynagrodzenie możesz dostać po roku

O drakońskich zmianach w kodeksie pracy informowaliśmy już na Antiklas >tutaj<

5 lutego 2013 zostały uchwalony nowe przepisy dotyczące prawa pracy.

Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie. Nowe przepisy realizują zapowiadane przez premiera Donalda Tuska w tzw. II expos, postulaty dotyczące zmian w organizacji czasu pracy.

"Zgodnie z nowymi przepisami, okres rozliczeniowy (czasu pracy - PAP) został wydłużony - nie więcej niż do 12 miesięcy. Będzie on dotyczył każdego systemu czasu pracy" - napisano w komunikacie.

"Wprowadzenie wydłużonego okresu rozliczeniowego pozwoli pracodawcom bardziej elastycznie gospodarować czasem pracy pracowników, w zależności od zapotrzebowania na pracę w poszczególnych miesiącach. Okresy dłuższej pracy będą równoważone okresami pracy krótszej lub dniami wolnymi od pracy. Będzie się to odbywać z zachowaniem wymiaru czasu pracy danego pracownika ustalonego na przyjęty okres rozliczeniowy" - dodano.

Przyjęty przez rząd projekt zakłada wprowadzenie przepisów pozwalających na ustalenie rozkładów czasu pracy uwzględniających różne godziny rozpoczynania pracy.

na podstawie PAP

Stany Zjednoczone oraz UE szykują największe porozumienie wolnego handlu w historii

Unia Europejska i Stany Zjednoczone rozpoczną wkrótce negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu- poinformował przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. KE chce, by rozmowy ruszyły jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Prezydent USA Barack Obama zapowiedział w swoim orędziu o stanie państwa rozpoczęcie rozmów o "partnerstwie handlowym i inwestycyjnym" z UE. Jego zdaniem zawarcie umowy doprowadzi do stworzenia "jednej z najważniejszych stref wolnego handlu na świecie", a także przyczyni się do wzrostu gospodarczego.

Obama, Barroso i przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy opublikowali w środę wspólne oświadczenie, w którym ogłosili zainicjowanie "wewnętrznych procedur", koniecznych dla otwarcia negocjacji. Przyszłe porozumienie ma według nich nie tylko pozwolić na dalszą liberalizację w sferze handlu i inwestycji, ale też na ograniczenie innych barier takich jak różnice w standardach oraz bariery pozacelne.

Jaki wpływ będzie miała ta umowa na pracowników po obu stronach Atlantyku?

Jak wiadomo już od niekrótkiego czasu umowy wolnego handlu nie wiążą się ze zrównaniem ku górze waruków pracy pracowników mieszkajacych w państwach sygnujących takie traktaty. W praktyce pracownicy z państw gdzie klasa pracująca wywalczyła sobie lepsze warunki bytu są poddawani olbrzymiej presji w wyniku istnienia konkurencji ze strony firm operujących w krajach, gdzie płace i ogólne warunki pracy i bytu zatrudnionych pracowników są zdecydowanie niższe.

Dochodzi wtedy do procesu zwanego "wyścigiem do dołu". Polega on na tym, że przy iluzji "wzrostu gospodarczgo", dochodzi do pogorszenia się ogólnych warunków bytu klasy pracującej. Na warunki bytu składają się czas spędzony w pracy, jej intensywność, statystyczny czas zatrudnienia i otrzymywania dochodów (czyli mówiąc konkretnie w sytuacji kiedy zostaniemy zwolnieni z dnia na dzień to czy kapitalista jest zobowiązany nam płacić jeszcze przez pewien czas i jak długo, czy zostajemy na lodzie bez niczego). Dodatkowo oczywiście liczą się dochody a mówiąc bardziej ściśle moc konsumpcyjna czyli jaki procent naszych zarobków musimy wydać aby pozwolić sobie powiedzmy na 60 metrowe mieszkanie 20 min od centrum*.

"Wzrost ekonomiczny", którym tak często lubią nas karmić politycy i eksperci z różnych ciekawych fundacji opiera się jedynie na pieniężnych uśrednionych wskaźnikach makroekonomicznych, za którymi przeważnie stoi nagłe wzbogacenie się nielicznych właścicieli firm wykorzytujących korzyści z podobnych umów. Nie uwzględnia on absolutnie niepieniężnych składników które współtworzą ogólny byt pracowników oraz realną jakość ich życia.

M.G

Pierwsza część na podstawie PAP

*tak, to była ironia. W Warszawie, gdzie mieszkam osoba która zarabia minimalną, musiałaby wydać więcej niż zarabia aby utrzymać 30 metrową kawalerkę. Nawet uwzględniając że jest wiele osób które zarabia więcej, to przy zarobkach 3000 na rękę trzeba by było wydać ponad połowę tego co się zarabia aby utrzymać taką dziupelkę. Mówienie więc o 60 metrowym mieszkaniu jest niestety, jak na warunki panujące w tym mieście, teoretyzowaniem z głową w chmurach.

18.01.2013

RPA: Anglo American Platinium zwalnia 14.000 pracowników

Grupa Anglo American Platinium ogłosiła swoje plany dotyczące likwidacji 14.000 miejsc pracy. Ponadto zostaną zamknięte cztery szyby w regionie Rustenburg a jeden zostanie odsprzedany.

W ubiegłym roku 34 pracowników zostało zamordowanych podczas pacyfikacji strajku górników przez siły porządkowe RPA.

Zlikwidowanie 14.000 miejsc pracy będzie oznaczało dla tego kraju zmniejszenie o 3% liczbę zatrudnionych w górnictwie. Sytuacja ta zupełnie niweczy deklaracje rządu RPA o zmniejszeniu bezrobocia poniżej progu 25%. Wielu pracowników już zapowiedziało że będą przeprowadzać bezterminowe strajki aby cofnąć decyzję.
 M.G

3.01.2013

Kapitalistyczny kryzys nie dotyka najbogatszych osób na świecie

Podczas gdy cały świat ogarnia fala kapitalistycznego kryzysu i coraz więcej osób na całym świecie spychana jest do sytuacji w której nie mają pracy lub też muszą pracować na coraz gorszych warunkach, najbogatsze osoby na świecie wciąż powiększają swoje fortuny.

 Co ciekawe wśród wielu nazwisk widzimy właścicieli firm, w których w ostatnim czasie sięgano po ataki na pracowników w postaci zwolnień oraz pogarszania warunków pracy (zmniejszanie pensji, próby zastąpienia umów jako tako stabilnych, umowami śmieciowymi nie posiadającymi zabezpieczeń na wypadek zwolnienia lub choroby).

Niestety w rządzonym przez rynek kapitaliźmie, dochodzi do sytuacji w której mimo zmniejszenia się konsumpcji spowodowanej bezrobociem i zubożeniem społeczeństwa, kapitaliści mogą zwiększać swoje dochody wykorzystując trudną sytuację pracowników, którzy niezorganizowani w żadne organizacje pracownicze godzą się na zatrudnienie za coraz niższe zarobki co wynika z większego ciśnienia na rynku pracy spowodowanego bezrobociem.

Dlatego jedynym sposobem aby przerwać tą sytuację jest tworzenie przez nas samych w firmach i zakładach pracy organizacji zreszających pracowników, tak abyśmy mogli efektownie walczyć z kapitalistami i zdobyć prawo do godnego życia

Stu najbogatszych ludzi świata wzbogaciło się w 2012 roku w sumie o 241 mld dolarów i ich łączny majątek szacuje się na 1,9 biliona dolarów - wynika z opublikowanego w środę przez agencję Bloomberg rankingu 100 największych miliarderów.

Pierwsze miejsce na liście najbogatszych utrzymał Meksykanin Carlos Slim. Wartość majątku tego 72-letniego magnata telekomunikacyjnego, najbogatszego człowieka na kuli ziemskiej, szacowana jest na 75,2 mld dolarów. Jest on o 12,5 mld dolarów bogatszy od współzałożyciela firmy Microsoft Corp., 57-letniego Amerykanina Billy'ego Gatesa (62,7 mld dol.).

Trzecie miejsce na podium zajmuje Hiszpan Amancio Ortega, właściciel Inditex do którego należą takie marki jak Zara  i Bershka. Jego fortuna wzrosła do 57,5 mld dolarów. Wyprzedził on w 2012 roku 82-letniego amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta, posiadacza majątku o wartości 47,9 mld dolarów.

Piąte miejsce na liście agencji Bloomberg zajmuje 86-letni Szwed Ingvar Kamprad, twórca słynnej Ikei, z majątkiem szacowanym na 42,9 mld dolarów. O tym w jaki sposób Ikea tworzyła swoją potęgę oraz jak traktuje obecnie pracowników, możecie sobie przeczytać na Antiklas tutaj.

Najbogatszy Azjata to Li Ka-Shing z Hongkongu, 84-letni właściciel firm deweloperskich, którego aktywa ocenia się na 28,6 mld dolarów. Jest on na 11. pozycji.

Najbogatsza Francuzka, współwłaścicielka firmy kosmetycznej L'Oreal 82-letnia Liliane Bettencourt z fortuną o wartości 26,8 mld dolarów znajduje się na 14. miejscu w rankingu.

Włoch Michele Ferrero z branży spożywczej z majątkiem szacowanym na 22,1 mld dolarów zajmuje 24. miejsce, o jedno wyżej niż Amerykanin węgierskiego pochodzenia, finansista George Soros - 21,6 mld dolarów.

Najbogatszy od lat Ukrainiec Rinat Achmetow, potentat metalurgiczny i właściciel klubu piłkarskiego Szachtar Donieck, ma majątek wartości 21,2 mld dolarów i w rankingu agencji Bloomberg plasuje się na 27. miejscu.

Z kolei najbogatszy Rosjanin, urodzony w Uzbekistanie Aliszer Usmanow, magnat stalowy i udziałowiec spółki kontrolującej klub piłkarski Arsenal, który mieszka w Wielkiej Brytanii, dysponuje majątkiem o wartości 18,9 mld dolarów, co daje mu 36. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata.

Hindus Lakshmi Mittal, międzynarodowy potentat stalowy, właściciel koncernu ArcelorMittal, zajmuje 38. miejsce w rankingu.

częściowo na podstawie Money.pl

16.12.2012

Bunt w zakładzie Opla w Niemczech

Decyzja amerykańskiego koncernu General Motors, będącego właścicielem Opla, o likwidacji fabryki w niemieckim Bochum wywołała prawdziwy bunt w zakładzie.
Pracownicy są wściekli. Do tego stopnia, że dyrekcja fabryki musiała odwołać zaplanowane wcześniej uroczystości związane z 50-leciem istnienia zakładu.

Decyzję umotywowano względami bezpieczeństwa. Pod adresem kierownictwa padały bowiem groźby, a nawet dochodziło do rękoczynów.
Ludzie są zrozpaczeni, bo nikt nie spodziewał się, że GM zdecyduje się na wygaszenie produkcji w drugiej co do wielkości fabryce Opla w Niemczech.

Zgodnie z planem, zakład w Bochum ostatecznie zaprzestanie produkcji w 2016 roku. Do tego czasu z pracą pożegna się w sumie ponad 3 tys. pracowników.
Zanim to jednak nastąpi, przedstawi­cie­li GM czekają trudne rozmowy z pracownikami, które nie godzą się na zakończenie produkcji i zwolnienia. Właśnie dlatego w piątek ogłoszono strajk i wstrzymano produkcję.

za hotmoney.pl

7.11.2012

Włochy: Policja atakuje strajkujących pracowników IKEA

Czterech pracowników zostało hospitalizowanych po interwencji policji przed bramą zakładu IKEA w mieście Piacenza 2 listopada.

Zakład jest głównym magazynem giganta meblowego we Włoszech i pracownicy są w nim zatrudnieni w olbrzymiej ilości przypadków przez outsourcing. Ten właśnie sposób zatrudnienia jest jedną z głównych rzeczy której sprzeciwiają się pracownicy firmy. W zakładzie wybuchł strajk, który trwa już kilka dni.

Oświadczenie pracowników dla prasy wspomina o poważnych problemach takich jak nierówność płac, przeciążenie pracą, niewypłacanie wynagrodzeń, nie wpominając o silnym oporze firmy przeciwko organizowaniu się pracownków w związki zawodowe.

Po ogłoszeniu strajku, szefowie IKEI z dnia na dzień zwolnili 12 pracowników, którzy wg. zarządu byli głównymi organizatorami strajku. Przepychanki z policją miały miejsce również 30 października, kiedy próbowała ona usunąć praowników z blokady dojazdu do firmy dla ciężarówek towarowych.

Podobny incydent miał miejsce 2 listopada, kiedy policja zaatakowała protestujących pracowników gazem łzawiącym i pałkami.

Później wieczorem, biuro burmistrza Piacenza przeprowadziło negocjacje z pracownikami. Pod koniec rozmów ustalono że 12 pracowników nie zostanie zwolnionych, ale niestety zostaną oni przeniesieni do innych zakładów IKEA.


na podstawie libcom.org


26.09.2012

PIP: Kapitaliści coraz częściej okradają pracowników z pensji

W skontrolowanych przez Państwową Inspekcję Pracy firmach, w okresie styczeń-lipiec tego roku, o 21 proc. wzrosła liczba przypadków niewypłacania pensji pracownikom na czas w porównaniu do analogicznego okresu 2011 r. - wynika ze wstępnych danych Państwowej Inspekcji Pracy.

Jak powiedziała PAP rzecznik PIP Danuta Rutkowska, kwota zaległości wzrosła w tym czasie o 39 proc. wobec tego samego okresu 2011r. Dodała, że łączna kwota niewypłaconych świadczeń wzrosła z blisko 81 mln zł w okresie styczeń-lipiec 2011r. do ponad 112 mln zł w pierwszych siedmiu miesiącach br.

Z danych zebranych przez inspektorów pracy wynika, że największe zaległości dotyczą firm, które zajmują się przetwórstwem przemysłowym. Tu niewypłacone świadczenia sięgają 51 mln zł. Z kolei w branży budowlanej zaległości wynoszą 20 mln zł.

21.09.2012

GUS: Pracę w budownictwie straci 100 tysięcy osób

W wybiórczej ukazało się ciekawe zestawienie danych na temat kryzysu budowlanego w Polsce. Tak jak pisaliśmy w antiklas.pl, kryzys branży budowlanej bardzo prawdopodobnie pociągnie za sobą krach w innych częściach gospodarki.


Niestety za błędy kapitalizmu najbardziej cierpieć będą pracownicy oraz ci, którzy pracownikami już nie są a będą pozbawieni jakiejkolwiek pomocy socjalnej z powodu wydawania pieniędzy przez rząd na inne ciekawe cele.

W poniższym linku znajduje się całe zestawienie:

http://image.bayimg.com/lacipaaem.jpg