Demonstracja i wiec na DZIEŃ PREKARIATU
sobota, 23 maja 2015, Warszawa
zbiórka pod Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
godz. 13:00
W Polsce stała praca jest przywilejem. Norma to praca na czas określony, praca dorywcza, praca na umowę-zlecenie, umowę o dzieło, samozatrudnienie, darmowa praca wolontariacka i staże, praca w szarej strefie, telepraca, niewidzialna praca domowa, emigracja zarobkowa. Bywa, że jest to wybór, dla większości jednak – to konieczność.
W Polsce fikcją są gwarancje minimalnego wynagrodzenia, przestrzegania maksymalnego czasu pracy, stabilności zatrudnienia. Norma to praca pozbawiona osłon socjalnych, ubezpieczeń zdrowotnych, składek emerytalnych. Bywa, że stać nas na ich indywidualne opłacanie, większość jednak skazana jest na ich ciągły brak.
W Polsce przywilejem są zasiłki dla bezrobotnych, emerytury, renty, świadczenia z pomocy społecznej. Norma to brak pieniędzy do pierwszego, zadłużanie się w bankach i na „chwilówki”, szukanie pomocy u rodziny i bliskich. Można przeżyć w takich warunkach, lecz czy można w takich warunkach żyć?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka klas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka klas. Pokaż wszystkie posty
22.05.2015
3.01.2013
Kapitalistyczny kryzys nie dotyka najbogatszych osób na świecie
Podczas gdy cały świat ogarnia fala kapitalistycznego kryzysu i coraz więcej osób na całym świecie spychana jest do sytuacji w której nie mają pracy lub też muszą pracować na coraz gorszych warunkach, najbogatsze osoby na świecie wciąż powiększają swoje fortuny.
Co ciekawe wśród wielu nazwisk widzimy właścicieli firm, w których w ostatnim czasie sięgano po ataki na pracowników w postaci zwolnień oraz pogarszania warunków pracy (zmniejszanie pensji, próby zastąpienia umów jako tako stabilnych, umowami śmieciowymi nie posiadającymi zabezpieczeń na wypadek zwolnienia lub choroby).
Niestety w rządzonym przez rynek kapitaliźmie, dochodzi do sytuacji w której mimo zmniejszenia się konsumpcji spowodowanej bezrobociem i zubożeniem społeczeństwa, kapitaliści mogą zwiększać swoje dochody wykorzystując trudną sytuację pracowników, którzy niezorganizowani w żadne organizacje pracownicze godzą się na zatrudnienie za coraz niższe zarobki co wynika z większego ciśnienia na rynku pracy spowodowanego bezrobociem.
Dlatego jedynym sposobem aby przerwać tą sytuację jest tworzenie przez nas samych w firmach i zakładach pracy organizacji zreszających pracowników, tak abyśmy mogli efektownie walczyć z kapitalistami i zdobyć prawo do godnego życia
Stu najbogatszych ludzi świata wzbogaciło się w 2012 roku w sumie o 241 mld dolarów i ich łączny majątek szacuje się na 1,9 biliona dolarów - wynika z opublikowanego w środę przez agencję Bloomberg rankingu 100 największych miliarderów.
Pierwsze miejsce na liście najbogatszych utrzymał Meksykanin Carlos Slim. Wartość majątku tego 72-letniego magnata telekomunikacyjnego, najbogatszego człowieka na kuli ziemskiej, szacowana jest na 75,2 mld dolarów. Jest on o 12,5 mld dolarów bogatszy od współzałożyciela firmy Microsoft Corp., 57-letniego Amerykanina Billy'ego Gatesa (62,7 mld dol.).
Trzecie miejsce na podium zajmuje Hiszpan Amancio Ortega, właściciel Inditex do którego należą takie marki jak Zara i Bershka. Jego fortuna wzrosła do 57,5 mld dolarów. Wyprzedził on w 2012 roku 82-letniego amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta, posiadacza majątku o wartości 47,9 mld dolarów.
Piąte miejsce na liście agencji Bloomberg zajmuje 86-letni Szwed Ingvar Kamprad, twórca słynnej Ikei, z majątkiem szacowanym na 42,9 mld dolarów. O tym w jaki sposób Ikea tworzyła swoją potęgę oraz jak traktuje obecnie pracowników, możecie sobie przeczytać na Antiklas tutaj.
Najbogatszy Azjata to Li Ka-Shing z Hongkongu, 84-letni właściciel firm deweloperskich, którego aktywa ocenia się na 28,6 mld dolarów. Jest on na 11. pozycji.
Najbogatsza Francuzka, współwłaścicielka firmy kosmetycznej L'Oreal 82-letnia Liliane Bettencourt z fortuną o wartości 26,8 mld dolarów znajduje się na 14. miejscu w rankingu.
Włoch Michele Ferrero z branży spożywczej z majątkiem szacowanym na 22,1 mld dolarów zajmuje 24. miejsce, o jedno wyżej niż Amerykanin węgierskiego pochodzenia, finansista George Soros - 21,6 mld dolarów.
Najbogatszy od lat Ukrainiec Rinat Achmetow, potentat metalurgiczny i właściciel klubu piłkarskiego Szachtar Donieck, ma majątek wartości 21,2 mld dolarów i w rankingu agencji Bloomberg plasuje się na 27. miejscu.
Z kolei najbogatszy Rosjanin, urodzony w Uzbekistanie Aliszer Usmanow, magnat stalowy i udziałowiec spółki kontrolującej klub piłkarski Arsenal, który mieszka w Wielkiej Brytanii, dysponuje majątkiem o wartości 18,9 mld dolarów, co daje mu 36. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata.
Hindus Lakshmi Mittal, międzynarodowy potentat stalowy, właściciel koncernu ArcelorMittal, zajmuje 38. miejsce w rankingu.
częściowo na podstawie Money.pl
Co ciekawe wśród wielu nazwisk widzimy właścicieli firm, w których w ostatnim czasie sięgano po ataki na pracowników w postaci zwolnień oraz pogarszania warunków pracy (zmniejszanie pensji, próby zastąpienia umów jako tako stabilnych, umowami śmieciowymi nie posiadającymi zabezpieczeń na wypadek zwolnienia lub choroby).
Niestety w rządzonym przez rynek kapitaliźmie, dochodzi do sytuacji w której mimo zmniejszenia się konsumpcji spowodowanej bezrobociem i zubożeniem społeczeństwa, kapitaliści mogą zwiększać swoje dochody wykorzystując trudną sytuację pracowników, którzy niezorganizowani w żadne organizacje pracownicze godzą się na zatrudnienie za coraz niższe zarobki co wynika z większego ciśnienia na rynku pracy spowodowanego bezrobociem.
Dlatego jedynym sposobem aby przerwać tą sytuację jest tworzenie przez nas samych w firmach i zakładach pracy organizacji zreszających pracowników, tak abyśmy mogli efektownie walczyć z kapitalistami i zdobyć prawo do godnego życia
Stu najbogatszych ludzi świata wzbogaciło się w 2012 roku w sumie o 241 mld dolarów i ich łączny majątek szacuje się na 1,9 biliona dolarów - wynika z opublikowanego w środę przez agencję Bloomberg rankingu 100 największych miliarderów.
Pierwsze miejsce na liście najbogatszych utrzymał Meksykanin Carlos Slim. Wartość majątku tego 72-letniego magnata telekomunikacyjnego, najbogatszego człowieka na kuli ziemskiej, szacowana jest na 75,2 mld dolarów. Jest on o 12,5 mld dolarów bogatszy od współzałożyciela firmy Microsoft Corp., 57-letniego Amerykanina Billy'ego Gatesa (62,7 mld dol.).
Trzecie miejsce na podium zajmuje Hiszpan Amancio Ortega, właściciel Inditex do którego należą takie marki jak Zara i Bershka. Jego fortuna wzrosła do 57,5 mld dolarów. Wyprzedził on w 2012 roku 82-letniego amerykańskiego inwestora Warrena Buffetta, posiadacza majątku o wartości 47,9 mld dolarów.
Piąte miejsce na liście agencji Bloomberg zajmuje 86-letni Szwed Ingvar Kamprad, twórca słynnej Ikei, z majątkiem szacowanym na 42,9 mld dolarów. O tym w jaki sposób Ikea tworzyła swoją potęgę oraz jak traktuje obecnie pracowników, możecie sobie przeczytać na Antiklas tutaj.
Najbogatszy Azjata to Li Ka-Shing z Hongkongu, 84-letni właściciel firm deweloperskich, którego aktywa ocenia się na 28,6 mld dolarów. Jest on na 11. pozycji.
Najbogatsza Francuzka, współwłaścicielka firmy kosmetycznej L'Oreal 82-letnia Liliane Bettencourt z fortuną o wartości 26,8 mld dolarów znajduje się na 14. miejscu w rankingu.
Włoch Michele Ferrero z branży spożywczej z majątkiem szacowanym na 22,1 mld dolarów zajmuje 24. miejsce, o jedno wyżej niż Amerykanin węgierskiego pochodzenia, finansista George Soros - 21,6 mld dolarów.
Najbogatszy od lat Ukrainiec Rinat Achmetow, potentat metalurgiczny i właściciel klubu piłkarskiego Szachtar Donieck, ma majątek wartości 21,2 mld dolarów i w rankingu agencji Bloomberg plasuje się na 27. miejscu.
Z kolei najbogatszy Rosjanin, urodzony w Uzbekistanie Aliszer Usmanow, magnat stalowy i udziałowiec spółki kontrolującej klub piłkarski Arsenal, który mieszka w Wielkiej Brytanii, dysponuje majątkiem o wartości 18,9 mld dolarów, co daje mu 36. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata.
Hindus Lakshmi Mittal, międzynarodowy potentat stalowy, właściciel koncernu ArcelorMittal, zajmuje 38. miejsce w rankingu.
częściowo na podstawie Money.pl
Etykiety:
antykapitalizm,
ArcelorMittal,
bezrobocie,
ikea,
kapitalizm,
klasa pracująca,
nędza,
pracownicy,
publicystyka,
walka klas,
zwolnienia
16.12.2012
Bunt w zakładzie Opla w Niemczech
Decyzja amerykańskiego koncernu General Motors, będącego właścicielem Opla, o likwidacji fabryki w niemieckim Bochum wywołała prawdziwy bunt w zakładzie.
Pracownicy są wściekli. Do tego stopnia, że dyrekcja fabryki musiała odwołać zaplanowane wcześniej uroczystości związane z 50-leciem istnienia zakładu.
Decyzję umotywowano względami bezpieczeństwa. Pod adresem kierownictwa padały bowiem groźby, a nawet dochodziło do rękoczynów.
Ludzie są zrozpaczeni, bo nikt nie spodziewał się, że GM zdecyduje się na wygaszenie produkcji w drugiej co do wielkości fabryce Opla w Niemczech.
Zgodnie z planem, zakład w Bochum ostatecznie zaprzestanie produkcji w 2016 roku. Do tego czasu z pracą pożegna się w sumie ponad 3 tys. pracowników.
Zanim to jednak nastąpi, przedstawicieli GM czekają trudne rozmowy z pracownikami, które nie godzą się na zakończenie produkcji i zwolnienia. Właśnie dlatego w piątek ogłoszono strajk i wstrzymano produkcję.
za hotmoney.pl
Pracownicy są wściekli. Do tego stopnia, że dyrekcja fabryki musiała odwołać zaplanowane wcześniej uroczystości związane z 50-leciem istnienia zakładu.
Decyzję umotywowano względami bezpieczeństwa. Pod adresem kierownictwa padały bowiem groźby, a nawet dochodziło do rękoczynów.
Ludzie są zrozpaczeni, bo nikt nie spodziewał się, że GM zdecyduje się na wygaszenie produkcji w drugiej co do wielkości fabryce Opla w Niemczech.
Zgodnie z planem, zakład w Bochum ostatecznie zaprzestanie produkcji w 2016 roku. Do tego czasu z pracą pożegna się w sumie ponad 3 tys. pracowników.
Zanim to jednak nastąpi, przedstawicieli GM czekają trudne rozmowy z pracownikami, które nie godzą się na zakończenie produkcji i zwolnienia. Właśnie dlatego w piątek ogłoszono strajk i wstrzymano produkcję.
za hotmoney.pl
Etykiety:
antykapitalizm,
bochum,
bunt,
niemcy,
pracownicy,
strajk,
świat,
walka klas,
wiadomości,
związki zawodowe
7.11.2012
Włochy: Policja atakuje strajkujących pracowników IKEA
Czterech pracowników zostało hospitalizowanych po interwencji policji przed bramą zakładu IKEA w mieście Piacenza 2 listopada.
Zakład jest głównym magazynem giganta meblowego we Włoszech i pracownicy są w nim zatrudnieni w olbrzymiej ilości przypadków przez outsourcing. Ten właśnie sposób zatrudnienia jest jedną z głównych rzeczy której sprzeciwiają się pracownicy firmy. W zakładzie wybuchł strajk, który trwa już kilka dni.
Oświadczenie pracowników dla prasy wspomina o poważnych problemach takich jak nierówność płac, przeciążenie pracą, niewypłacanie wynagrodzeń, nie wpominając o silnym oporze firmy przeciwko organizowaniu się pracownków w związki zawodowe.
Po ogłoszeniu strajku, szefowie IKEI z dnia na dzień zwolnili 12 pracowników, którzy wg. zarządu byli głównymi organizatorami strajku. Przepychanki z policją miały miejsce również 30 października, kiedy próbowała ona usunąć praowników z blokady dojazdu do firmy dla ciężarówek towarowych.
Podobny incydent miał miejsce 2 listopada, kiedy policja zaatakowała protestujących pracowników gazem łzawiącym i pałkami.
Później wieczorem, biuro burmistrza Piacenza przeprowadziło negocjacje z pracownikami. Pod koniec rozmów ustalono że 12 pracowników nie zostanie zwolnionych, ale niestety zostaną oni przeniesieni do innych zakładów IKEA.
na podstawie libcom.org
Zakład jest głównym magazynem giganta meblowego we Włoszech i pracownicy są w nim zatrudnieni w olbrzymiej ilości przypadków przez outsourcing. Ten właśnie sposób zatrudnienia jest jedną z głównych rzeczy której sprzeciwiają się pracownicy firmy. W zakładzie wybuchł strajk, który trwa już kilka dni.
Oświadczenie pracowników dla prasy wspomina o poważnych problemach takich jak nierówność płac, przeciążenie pracą, niewypłacanie wynagrodzeń, nie wpominając o silnym oporze firmy przeciwko organizowaniu się pracownków w związki zawodowe.
Po ogłoszeniu strajku, szefowie IKEI z dnia na dzień zwolnili 12 pracowników, którzy wg. zarządu byli głównymi organizatorami strajku. Przepychanki z policją miały miejsce również 30 października, kiedy próbowała ona usunąć praowników z blokady dojazdu do firmy dla ciężarówek towarowych.
Podobny incydent miał miejsce 2 listopada, kiedy policja zaatakowała protestujących pracowników gazem łzawiącym i pałkami.
Później wieczorem, biuro burmistrza Piacenza przeprowadziło negocjacje z pracownikami. Pod koniec rozmów ustalono że 12 pracowników nie zostanie zwolnionych, ale niestety zostaną oni przeniesieni do innych zakładów IKEA.
na podstawie libcom.org
Etykiety:
antykapitalizm,
ikea,
kapitalizm,
outsourcing,
piacenza,
pracownicy,
strajk,
walka klas,
wiadomości,
włochy,
zwolnienia
Subskrybuj:
Posty (Atom)



