Aleksander Kolczenko to krymski anarchista, antyfaszysta i aktywista społeczny, który został aresztowany przez rosyjskie władze. Razem z innym krymskim aktywistą, Kolchenko został porwany przez rosyjskie FSB (dawne KGB) i jest teraz przetrzymywany jako polityczny więzień w moskiewskim więzieniu Lefortovo. Jest oskarżony o popełnianie aktów terroryzmu i przynależność do grupy terrorystycznej.
Dlaczego Aleksander Kolczenko jest w więzieniu?
Aleksander, który przez wiele lat udowodnił niezaprzeczalnie swą antyfaszystowską postawę, otrzymał niedorzeczne oskarżenia o przynależność do Prawego Sektora, czyli ukraińskiej, radykalnie prawicowej organizacji, której prawdziwa rola w ukraińskich wydarzeniach jest rozdmuchiwana przez rosyjską propagandę.
We współczesnej Rosji wszyscy aktywiści lewicowi, anarchistyczni czy lewicowo-liberalni mogą zostać pomówieni o bycie członkami lub sympatykami Prawego Sektora. Jest to sytuacja porównywalna do polowania na nieistniejących trockistów za Stalina lub na komunistów za McCarthy’ego. Putinowski autorytarny i nacjonalistyczny reżim, który stosuje w propagandzie wszystko (od religijnych uprzedzeń, poprzez teorie spiskowe, aż po jawny rasizm), bezwstydnie kradnie antyfaszystowską retorykę. Stąd każdy uważany za kłopotliwego jest określany jako “faszysta”, nawet jeśli on/ona stoi po przeciwnej stronie politycznego spektrum.
źródło: cia.media.pl
wywiad z Aleksandrem na Libcom:
https://libcom.org/news/aleksandr-kolchenko-i-am-not-terrorist-i-am-citizen-ukraine-20112014
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
4.04.2015
27.05.2014
Władze w Kijowie chcą wymordować wszystkich separatystów
Operacja antyterrorystyczna będzie trwała aż do likwidacji ostatniego bojownika - zapowiedział wicepremier Ukrainy Witalij Jarema.
W ciągu ostatniej doby zginęło nawet 200 separatystów w regionie Doniecka.
Ukraińskie wojsko, które od miesiąca prowadzi operację "antyterrorystyczną" na wschodzie Ukrainy, jeszcze tak zdecydowanie nie uderzyło w siły separatystów. Operacja zbiegła się z zapowiedziami wybranego w niedzielę prezydenta elekta Petra Poroszenki. W poniedziałek zapewnił, że akcja przeciw separatystom potrwa "nie miesiące, lecz godziny" i konieczne jest wysłanie do Doniecka najlepszych i najlepiej uzbrojonych żołnierzy.
Według ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa konkretna liczba ofiar w szeregach separatystów nie jest znana, jednak przypuszcza, że chodzi o "dziesiątki ludzi". Z kolei rzecznik operacji antyterrorystycznej Ołeksij Dmytraszkowski ocenił, że zabito około 200 bojowników. Mer Doniecka Ołeksandr Łukjanczenko mówi zaś o 40 ofiarach śmiertelnych, w tym przynajmniej dwóch cywilach. A Christopher Miller z "Kiev Post", który jest w Doniecku, o przynajmniej 45.
W ciągu ostatniej doby zginęło nawet 200 separatystów w regionie Doniecka.
Ukraińskie wojsko, które od miesiąca prowadzi operację "antyterrorystyczną" na wschodzie Ukrainy, jeszcze tak zdecydowanie nie uderzyło w siły separatystów. Operacja zbiegła się z zapowiedziami wybranego w niedzielę prezydenta elekta Petra Poroszenki. W poniedziałek zapewnił, że akcja przeciw separatystom potrwa "nie miesiące, lecz godziny" i konieczne jest wysłanie do Doniecka najlepszych i najlepiej uzbrojonych żołnierzy.
Według ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa konkretna liczba ofiar w szeregach separatystów nie jest znana, jednak przypuszcza, że chodzi o "dziesiątki ludzi". Z kolei rzecznik operacji antyterrorystycznej Ołeksij Dmytraszkowski ocenił, że zabito około 200 bojowników. Mer Doniecka Ołeksandr Łukjanczenko mówi zaś o 40 ofiarach śmiertelnych, w tym przynajmniej dwóch cywilach. A Christopher Miller z "Kiev Post", który jest w Doniecku, o przynajmniej 45.
30.04.2013
Huta Częstochowa chce zwolnić 1500 osób
Zarząd huty Częstochowa przymierza się do zwolnienia 1500 osób zatrudnionych w tym miejscu. Tymczasem na częstochowskim rynku, pracy jest coraz mniej. Stopa
bezrobocia przekracza w samej Częstochowie 14 procent, a w regionie
częstochowskim 22,1 proc. Sytuacją w częstochowskiej hucie zaniepokojony
jest Urząd Miasta.
Media próbują zrzucić winę zamknięcia na rzekomo "rozbuchany" pakiet socjalny, który wywalczyli sobie pracownicy tego zakładu w 2005 roku. Przypomnijmy że niemieckie huty mimo nieporównywalnie wyższych zarobków załogi są w stanie funkcjonować.
Innym wymienianym powodem przez który huta ma problemy jest to że bardziej opłaca sprowadzać się wsad z Alczewska na Ukrainie niż produkować go na miejscu. Jest to problem wynikający z wad kapitalizmu i nie jest dopuszczalne aby pracownicy ponosili w ten sposób błędy tego systemu.
Jedynym normalnym rozwiązaniem było by to aby pracownicy na Ukrainie mieli lepsze warunki pracy i wyższe pensje. W żadnym wypadku nie może być tak, że będziemy dążyć aby pracownikom częstochowskiej huty pogarszano systematycznie pensje i warunki pracy aby dotrzeć do poziomu płac na Ukrainie tak jak się to marzy miliarderom będącymi właścicielami huty częstochowskiej i wielu innych na świcie.
Media próbują zrzucić winę zamknięcia na rzekomo "rozbuchany" pakiet socjalny, który wywalczyli sobie pracownicy tego zakładu w 2005 roku. Przypomnijmy że niemieckie huty mimo nieporównywalnie wyższych zarobków załogi są w stanie funkcjonować.
Innym wymienianym powodem przez który huta ma problemy jest to że bardziej opłaca sprowadzać się wsad z Alczewska na Ukrainie niż produkować go na miejscu. Jest to problem wynikający z wad kapitalizmu i nie jest dopuszczalne aby pracownicy ponosili w ten sposób błędy tego systemu.
Jedynym normalnym rozwiązaniem było by to aby pracownicy na Ukrainie mieli lepsze warunki pracy i wyższe pensje. W żadnym wypadku nie może być tak, że będziemy dążyć aby pracownikom częstochowskiej huty pogarszano systematycznie pensje i warunki pracy aby dotrzeć do poziomu płac na Ukrainie tak jak się to marzy miliarderom będącymi właścicielami huty częstochowskiej i wielu innych na świcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

