Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty

22.05.2015

23 V 2015 Demonstracja w dzień prekariatu. Dość śmieciowych warunków pracy!

Demonstracja i wiec na DZIEŃ PREKARIATU
sobota, 23 maja 2015, Warszawa
zbiórka pod Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
godz. 13:00


W Polsce stała praca jest przywilejem. Norma to praca na czas określony, praca dorywcza, praca na umowę-zlecenie, umowę o dzieło, samozatrudnienie, darmowa praca wolontariacka i staże, praca w szarej strefie, telepraca, niewidzialna praca domowa, emigracja zarobkowa. Bywa, że jest to wybór, dla większości jednak – to konieczność.

W Polsce fikcją są gwarancje minimalnego wynagrodzenia, przestrzegania maksymalnego czasu pracy, stabilności zatrudnienia. Norma to praca pozbawiona osłon socjalnych, ubezpieczeń zdrowotnych, składek emerytalnych. Bywa, że stać nas na ich indywidualne opłacanie, większość jednak skazana jest na ich ciągły brak.

W Polsce przywilejem są zasiłki dla bezrobotnych, emerytury, renty, świadczenia z pomocy społecznej. Norma to brak pieniędzy do pierwszego, zadłużanie się w bankach i na „chwilówki”, szukanie pomocy u rodziny i bliskich. Można przeżyć w takich warunkach, lecz czy można w takich warunkach żyć?

20.05.2015

Demonstracja przeciwko Frontex. CZWARTEK 21 V 2015

CZWARTEK  21 V 2015 g. 17:00 PLAC UNII LUBELSKIEJ

WARSZAWA
 

 21 maja 2015 roku do Warszawy zjedzie się śmietanka europejskiego rasizmu, by świętować 10-lecie powstania jednej z bardziej wpływowych meta-organizacji strzegących kapitału Twierdzy Europa. Organizacji mało znanej, do niedawna pozostającej w cieniu, a będącej hybrydą policji granicznej i służby wywiadowczej, a także promotorem agresywnej polityki antymigranckiej.

 Frontex (od francuskiego Frontieres exterieurs), bo o nim mowa, jest organem wykonawczym polityki (anty)migracyjnej UE – cieszy się autonomią w podejmowaniu decyzji (dotyczącej polityki zagranicznej UE) i rosnącym rokrocznie budżetem, z którego nie musi się rozliczać. Finansuje się z niego futurystyczne projekty rodem z antyutopii, takie jak zautomatyzowany układ lądowych dronów, znany pod nazwą projekt TALOS, zrealizowany m.in. przy współpracy Politechniki Warszawskiej. Mandat zaufania pozwala im także na prowadzenie własnej polityki zagranicznej w zakresie migracji – układanie się z ościennymi dyktaturami (Białoruś, Libia, Tunezja, Algieria), sponsorowanie i organizowanie represji przeciw uchodźcom w bezpiecznej strefie buforowej, która pozwala rozmyć odpowiedzialność.

 W konsekwencji granica Europy przesuwa się coraz dalej od ‘starego kontynentu’, pomagając ukryć efekty tej polityki przed oczyma europejczyków i europejek. Sponsorowane obozy w krajach globalnego południa i bezwzględna antyludzka polityka migracyjna państw UE przynoszą realne ofiary w postaci dziesiątek tysięcy utopionych, zagłodzonych, zostawionych na morzu albo pustyni, lub bezpośrednio zastrzelonych osób, rocznie więcej niż mur berliński przez cały czas swojego istnienia.


27.01.2015

Hanka i ZTM wydają pieniądze z podwyżek na sprawdzanie czy poprawnie wchodzisz do metra

W ostatnich tygodniach mieszkańcy Warszawy coraz częściej są świadkami patroli kanarów przy bramkach w metrze.

Stojący nieraz we dwóch przy jednym wejściu, ubrani w pomarańczowe odblaskowe kamizelki mają za zadanie powstrzymywanie zbytnio niecierpliwych pasażerów stołecznej kolejki podziemnej, którzy w pośpiechu do miejsca pracy albo nauki nie wyciągają kart zbliżeniowych lecz przeskakują bramki, wchodzą bocznymi drzwiami ewakuacyjnymi lub używają "wejściówek" dla emerytów.


Od sierpnia 2014 roku za próbę uproszczenia sobie życia grozi 500 zł mandatu i czasami również nieprzyjemne doświadczenie obowiązku skonfrontowania się ze szkaradnym pyskiem sorumpowanego kanara. W momencie stawiania zbyt silnego oporu istnieje ryzyko nadesłania na nas kolejnych zastępów sługusów władz w postaci strażników miejskich.

22.07.2013

Zarząd PKP zastanawia się jak jeszcze bardziej zniszczyć kolej

W przyszłym roku PKP Intercity chce wprowadzić nowy system rezerwacyjny. Zakup biletu na pociąg będzie przypominał rezerwację biletu lotniczego. Zmiana ma dotyczyć nie tylko nowych pociągów Pendolino, ale też tradycyjnych składów Intercity.

W tym tygodniu w Hiszpanii na temat funkcjonującego tam systemu rezerwacyjnego rozmawiał prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

-Przyglądamy się jak to funkcjonuje m.in. w Hiszpanii, ponieważ chcemy wdrożyć sprawdzone rozwiązanie - powiedział Malinowski. Podkreślił, że spółka będzie też rozmawiała z innymi przewoźnikami i dostawcami systemów, aby wymienić doświadczenia i adoptować najlepsze rozwiązania dla PKP Intercity.

Przewoźnik chce wdrożyć dynamiczny system sprzedaży. Według założeń ceny biletów na pociągi PKP Intercity mają być zróżnicowane w zależności od popytu i terminu zakupu. Obowiązywać będzie m.in. zasada podobna jak w liniach lotniczych - im bliżej do planowanego odjazdu, tym drożej.

Spółka chce, by pasażerowie mogli kupować bilety w nowej formule najpóźniej w grudniu 2014 roku. Wtedy właśnie na naszych torach mają już regularnie jeździć nowe pociągi Pendolino.


16.07.2013

Warszawa: Reprywatyzacyjne szaleństwo eksmituje już również szkoły i gimnazja publiczne

Gimnazjum 42 w Warszawie przy ulicy twardej grozi eksmisja w niedługim czasie. Nie wiadomo jeszcze na co może zostać przeznaczony teren na którym obecnie znajduje się szkoła uczęszczana przez ponad pół tysiąca uczniów. Już teraz na działce obok wykańczany jest luksusowany apartamentowiec "Cosmopolitan", który według wielu osób oprócz zupełnego zniszczenia osi ulicy Emilii Plater psuje zupełnie widok z historycznego dla Warszawy Placu Grzybowskiego.

Reprywatyzacja w Śródmieściu to już prawdziwa zmora. Jak widać w ostatni czasie nie dotyczy ona jedynie kamienic komunalnych. Na oficjalnej liście urzędu miasta jest blisko 40 szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych, o które starają się potomkowie byłych kapitalistów oraz osoby i firmy które roszczenia odkupiły, np. kancelarie prawne.

Roszczenia czasem dotyczą tylko skrawków działek przy szkole albo kawałka gruntu pod budynkiem. Finał reprywatyzacji ma za sobą m.in. szkoła podstawowa przy Niecałej, która musiała przekazać kilkaset metrów placu i ścieżki przed szkołą. Liceum Modrzewskiego oraz Liceum Dąbrowskiego szykują się z kolei do oddania w prywatne ręce boisk. Te placówki zostają jednak w swoich budynkach.

Gimnazjum nr 42 czeka natomiast wyprowadzka. Jak dowiadujemy się w dzielnicy, rok szkolny 2013/14 gimnazjaliści spędzą jeszcze przy Twardej. Urzędnicy spodziewają się jednak, że dłużej nie uda się tam placówce zostać: gdy dojdzie do przekazania budynku, prywatni właściciele mogą zażądać za wynajem każdej stawki, a dzielnicy nie będzie stać na taki dyktat (tak jak nie stać na wydzierżawienie oddawanego boiska przy jednym z liceów).

I choć gimnazjum na Twardej to jedna z bardziej znanych szkół Śródmieścia, może być kłopot ze znalezieniem budynku dla jej uczniów akurat w tej dzielnicy. Na razie urzędnicy jeszcze nie znaleźli żadnego odpowiedniego miejsca. Część urzędników mówi że nie jest wykluczone że gimnazjum trafi do innej dzielnicy.

25.05.2013

Warszawa: Protest przeciwko cięciom zarobków i świadczeń pracownikom ZTM

W miniony wtorek 14 maja odbył się protest przed Ratuszem przeciwko planowanej likwidacji obniżek na przejazdy dla pracowników komunikacji miejskiej (co jest równowarte przy obecnych kosztach biletów z obniżeniem ich zarobków o 100 zł miesięcznie) oraz w celu zwrócenia uwagi na brak godziwych warunków zatrudnienia.

Protestujący również zwrócili uwagę na politykę miasta, która według nich jest szkodliwa dla transportu publicznego.  Twierdzą że chodzi niszczenie komunikacji miejskiej przez władze Warszawy, zwłaszcza prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz, która podwyższa ceny biletów, zniechęcając ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej. Dodają, że niedawne podwyżki biletów miały być przeznaczone na rozbudowę transportu publicznego. Jednak zamiast rozwoju, likwidowane są kolejne linie. Wiadomo też, że już wkrótce wprowadzone będą kolejne podwyżki. Taka polityka powoduje, że z komunikacji miejskiej korzystać będzie coraz mniej mieszkańów.

Na demonstracji był obecny blok radykalnie lewicowy który współtworzyli m.in anarchiści z postulatami wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej (nie finansowanej z biletów) oraz przeciwko praktykom ZTM dążącym do zatrudniania pracowników na śmieciowych warunkach (umowy cywilno-prawne, outsourcing)

1.05.2013

1 maja 2013 w Polsce i na świecie

Na początku maja przypada rocznica tragicznych wydarzeń na Haymarket square w Chicago podczas których robotnicy domagali się wprowadzenia 8 godzinnego dnia pracy zamiast 12 godzinnego.

1 maja 1886 roku rozpoczęły się utarczki z policją. 3 maja w trakcie starć zginęło sześciu robotników. Robotnicy w odruchu protestu zaczęli się gromadzić na Haymarket Square. Następnego dnia w trakcie trwającego wiecu, w tłum protestujących i policjantów została wrzucona bomba. Zginęło od niej 12 osób w tym policjant - Mahias J. Degan. W odpowiedzi policja otworzyła ogień do zgromadzonych.


Mimo braku dowodów, o spowodowanie zamachu zostali oskarżeni działacze anarchistyczni. Po pokazowym procesie sześciu z oskarżonych: George Engel, Samuel Fielden, Louis Lingg, Albert Parsons, Michael Schwab oraz August Spies zostało skazanych na karę śmierci. Razem z nimi powieszono Adolpha Fischera. Louis Lingg popełnił samobójstwo w celi. Oscar Neebe został skazany na 15 lat więzienia. Kary śmierci dla Schwaba i Fieldena zostały zamienione przez gubernatora Oglesby`ego na kary dożywotniego więzienia. Trzech: Samuel Fielden, Oscar Neebe i Michael Schwab zostało ułaskawionych przez kolejnego gubernatora Johna Petera.

W prasie i literaturze lewicowej skazanie robotników za zamach traktowano jako morderstwo sądowe.

We Wrocławiu koło 100 uczestników marszu zebrało się przed godz. 13 na pl. JPII, przy fontannie z lwami. -Chcemy, żeby polski pracownik nie był tylko tanią siłą roboczą, ale aby miał pełnię praw, mówili organizatorzy - Dzisiejszym pochodem solidaryzujemy się z zatrudnionymi w strefach ekonomicznych, którym szczególnie trudno jest walczyć o przestrzeganie praw pracowniczych i zakładać związki zawodowe.

Na demonstracji był widoczny silny blok anarchistyczny składający się z kilkudziesięciu osób.

W Warszawie doszło do drobnych incydentów podczas marszu środowisk skrajnie prawicowych. Na placu Konstytucji przed nacjonalistami został rozwinięty afisz "Nacjonaliści to psy burżuazji, nacjonalizm był, jest i będzie głównym wrogiem klasy pracującej. Inna osoba została zatrzymana jak dowiedziała się redakcja Antiklas, za rzekome "wszczynanie zamieszek" wg. słów policji.


30.04.2013

Protest przeciwko planom oszczędności w oświacie

Przeciwko planom cięć w oświacie warszawskiej protestowało w poniedziałek przed stołecznym Biurem Edukacji około stu osób. Uczestnicy demonstracji sprzeciwiali się m.in. łączeniu szkolnych klas i przedszkolnych oddziałów oraz cięciom etatów woźnych.

Z przedstawicielami protestujących, wśród których znaleźli się pracownicy stołecznych szkół i przedszkoli oraz rodzice przedszkolaków i uczniów, spotkała się dyrektor Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk.

Protest związany był z wydanym przez Biuro Edukacji m.st. Warszawy dokumentem Zasady organizacji pracy przedszkoli i szkół prowadzonych przez m.st. Warszawę w roku szkolnym 2013/2014, który ma doprowadzić do radykalnego zmniejszenia wydatków w przedszkolach i szkołach.

Biuro Edukacji chce, aby przedszkola zmniejszyły liczbę godzin pracy woźnych, łączyły różne grupy dzieci po podwieczorku, gdy rodzice zaczynają odbierać je z placówek. Wprowadza też limit zajęć specjalistycznych dla przedszkolaków z orzeczeniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych (to np. dzieci niepełnosprawne ruchowo, niedosłyszące).

na podstawie money.pl