W przyszłym roku PKP Intercity chce wprowadzić nowy system rezerwacyjny. Zakup biletu na pociąg będzie przypominał rezerwację biletu lotniczego. Zmiana ma dotyczyć nie tylko nowych pociągów Pendolino, ale też tradycyjnych składów Intercity.
W tym tygodniu w Hiszpanii na temat funkcjonującego tam systemu rezerwacyjnego rozmawiał prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.
-Przyglądamy się jak to funkcjonuje m.in. w Hiszpanii, ponieważ chcemy wdrożyć sprawdzone rozwiązanie - powiedział Malinowski. Podkreślił, że spółka będzie też rozmawiała z innymi przewoźnikami i dostawcami systemów, aby wymienić doświadczenia i adoptować najlepsze rozwiązania dla PKP Intercity.
Przewoźnik chce wdrożyć dynamiczny system sprzedaży. Według założeń ceny biletów na pociągi PKP Intercity mają być zróżnicowane w zależności od popytu i terminu zakupu. Obowiązywać będzie m.in. zasada podobna jak w liniach lotniczych - im bliżej do planowanego odjazdu, tym drożej.
Spółka chce, by pasażerowie mogli kupować bilety w nowej formule najpóźniej w grudniu 2014 roku. Wtedy właśnie na naszych torach mają już regularnie jeździć nowe pociągi Pendolino.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrocław. Pokaż wszystkie posty
22.07.2013
1.05.2013
1 maja 2013 w Polsce i na świecie
Na początku maja przypada rocznica tragicznych wydarzeń na Haymarket square w Chicago podczas których robotnicy domagali się wprowadzenia 8 godzinnego dnia pracy zamiast 12 godzinnego.1 maja 1886 roku rozpoczęły się utarczki z policją. 3 maja w trakcie starć zginęło sześciu robotników. Robotnicy w odruchu protestu zaczęli się gromadzić na Haymarket Square. Następnego dnia w trakcie trwającego wiecu, w tłum protestujących i policjantów została wrzucona bomba. Zginęło od niej 12 osób w tym policjant - Mahias J. Degan. W odpowiedzi policja otworzyła ogień do zgromadzonych.
Mimo braku dowodów, o spowodowanie zamachu zostali oskarżeni działacze anarchistyczni. Po pokazowym procesie sześciu z oskarżonych: George Engel, Samuel Fielden, Louis Lingg, Albert Parsons, Michael Schwab oraz August Spies zostało skazanych na karę śmierci. Razem z nimi powieszono Adolpha Fischera. Louis Lingg popełnił samobójstwo w celi. Oscar Neebe został skazany na 15 lat więzienia. Kary śmierci dla Schwaba i Fieldena zostały zamienione przez gubernatora Oglesby`ego na kary dożywotniego więzienia. Trzech: Samuel Fielden, Oscar Neebe i Michael Schwab zostało ułaskawionych przez kolejnego gubernatora Johna Petera.
W prasie i literaturze lewicowej skazanie robotników za zamach traktowano jako morderstwo sądowe.
We Wrocławiu koło 100 uczestników marszu zebrało się przed godz. 13 na pl. JPII, przy fontannie z lwami. -Chcemy, żeby polski pracownik nie był tylko tanią siłą roboczą, ale aby miał pełnię praw, mówili organizatorzy - Dzisiejszym pochodem solidaryzujemy się z zatrudnionymi w strefach ekonomicznych, którym szczególnie trudno jest walczyć o przestrzeganie praw pracowniczych i zakładać związki zawodowe.
Na demonstracji był widoczny silny blok anarchistyczny składający się z kilkudziesięciu osób.
W Warszawie doszło do drobnych incydentów podczas marszu środowisk skrajnie prawicowych. Na placu Konstytucji przed nacjonalistami został rozwinięty afisz "Nacjonaliści to psy burżuazji, nacjonalizm był, jest i będzie głównym wrogiem klasy pracującej. Inna osoba została zatrzymana jak dowiedziała się redakcja Antiklas, za rzekome "wszczynanie zamieszek" wg. słów policji.
24.03.2013
Demonstracja antyrasistowska i antyksenofobiczna we Wrocławiu
Około 1500 osób demonstrowało dzisiaj we Wrocławiu przeciwko wzrastającej ilości ataków pochodzących od sympatyków skrajnej prawicy. Na demonstracji były obecne osoby z różnych mniejszości etnicznych zamieszkujących Wrocław, imigranci, związkowcy, osoby z różnych grup Antify oraz wiele innych osób którym przeszkadza coraz częstsze i bardziej zuchowate wyleganie na ulice polskich miast różnej maści brunatnego smrodu.
Podczas ostatniego spędu faszystów 11 listopada, zaatakowany został skłot "Wagenburg". Jedna osoba trafiła w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. Dwa tygodnie temu doszło do ataku na koncert muzyki hardkorowej w jednym z wrocławskich klubów. Koncert miał charakter charytatywny i miał na celu pomoc 1,5 letniej dziewczynce przechodzącej problemy zrowotne.
Demonstracja rozpoczęła się na placu Wróblewskiego i następnie przez kilka godzin przeszła ulicami wokół Starego Miasta.
Podczas ostatniego spędu faszystów 11 listopada, zaatakowany został skłot "Wagenburg". Jedna osoba trafiła w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. Dwa tygodnie temu doszło do ataku na koncert muzyki hardkorowej w jednym z wrocławskich klubów. Koncert miał charakter charytatywny i miał na celu pomoc 1,5 letniej dziewczynce przechodzącej problemy zrowotne.
Demonstracja rozpoczęła się na placu Wróblewskiego i następnie przez kilka godzin przeszła ulicami wokół Starego Miasta.
Etykiety:
antifa,
antyfaszyści,
antysemityzm,
demonstracja,
homofobia,
islamofobia,
ksenofobia,
nacjonalizm,
polska,
prawica,
rasizm,
seksizm,
skrajna prawica,
wiadomości,
wrocław
6.10.2012
Volvo zamyka fabrykę w Szwecji i przenosi produkcję do Wrocławia za groszowe stawki
Wiadomość o przeniesieniu do stolicy Dolnego Śląska produkcji
autobusów Volvo oznacza dla mieszkańców miasteczka, gdzie położona jest fabryka nie tylko utratę blisko 400 miejsc
pracy, ale totalną marginalizację.Bezrobocie w Säffle przekracza 11 procent, a wśród młodych ludzi - 28 procent. Informacja o przeniesieniu produkcji do Polski znalazła się na pierwszym miejscu wieczornego dziennika w szwedzkiej telewizji publicznej.
Reporter rozmawiał z pracownikami zakładów Volvo w Säffle i z mieszkańcami miasteczka. Wszyscy są w szoku - wśród nich pracująca w zakładach od 30 lat Lena Storm. Ogarnęło mnie uczucie pustki. Zupełnie, jakbym opuściła własne ciało. T okropne. Nie da się tego opisać.
Bengt Lundstroem odpowiedzialny za produkcję autobusów Volvo w Europie tłumaczy jednak, że koncern nie miał innego wyjścia. - Z powodu zmniejszenia zapotrzebowania na autobusy i spadku sprzedaży, dyrekcja podjęła decyzję o koncentracji produkcji w jednym miejscu, co ma pozwolić na obniżenie kosztów. Takim miejscem jest właśnie fabryka Volvo we Wrocławiu. Widzimy, że liczba zamówień spada, a presja cenowa na rynku nie zmienia się. Dwie fabryki, które mamy w Europie, w pełni wystarczą - powiedział Bengt Lundstroem.
Wrocławska fabryka autobusów ma czterokrotnie większe zdolności produkcyjne niż fabryka w Säffle. Produkcja autobusów Volvo została tu uruchomiona w 1995 roku. Obecnie jest największą fabryką autobusów Volvo w Europie. Powstają w niej kompletne autobusy miejskie, międzymiastowe i turystyczne sprzedawane na rynkach całej Europy.
Autobusy Volvo lub części do nich prodkukowane są ponadto w szwedzkim Boras, a także w Meksyku, Brazylii, Kanadzie i Indiach.
Produkcja w fabryce w Säffle zakończy się w czerwcu przyszłego roku - pod warunkiem jednak, że do tego czasu skończą się negocjacje ze związkami zawodowymi.
na podstawie Money.pl
Etykiety:
autobusy,
bezrobocie,
kapitaliści,
polska,
praca,
pracownicy,
Säffle,
szwecja,
volvo,
wiadomości,
wrocław,
związki zawodowe,
zwolnienia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

