Zapraszamy osoby posiadające taką możliwość do wsparcia hiszpańskojęzycznego portalu anarchistycznego Alasbarricadas.org będącego dla wielu osób cennym źródłem informacji i tekstów na temat bierzących wydarzeń.
Dokładne informacje o przelewie znajdują się na stronie Alasbarricadas podanej poniżej:
http://www.alasbarricadas.org/noticias/node/33658
Istnieje również możliwość zapłaty przez Paypal. W tym celu można skontaktować się przez mail'a contact@alasbarricadas.org
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty
28.01.2015
3.06.2014
Hiszpania: Abdykuje Juan Carlos I Burbon
Urodzony w Rzymie Juan Carlos I należący do rodziny Burbonów, zapowiedział dziś abdykację z hiszpańskiego tronu. Według oficjalnego komunikatu, tron zostać ma przekazany jego synowi Felipe.
Mimo to hiszpanie zapowiadają protesty w całym kraju przeciwko monarchii, która jest spadkobierczynią faszystowskiego reżimu dyktatora Francisco Franco. W 1936 doszło w Hiszpanii do puczu wojkowego pod dowództwem m.in generała Francisco Franco. Głowną siłą polityczną puczystów podczas trwającej w następstwie buntu części armii wojny domowej byli falangiści zrzeszeni w FET y de las JONS.
Franco ze swoimi oddziałami marokańskimi i ze wsparciem Włoch Mussoliniego i III Rzeszy Hitlera przełamał blokadę Cieśniny Gibraltarskiej. W kwietniu 1939 wojna w Hiszpanii dobiegła końca wraz z wygraną obozu nacjonalistycznego.
Aż do śmierci dyktatora w 1975 reżim Franco rządził twardą ręką "Jedną, Wielką i Wolną" Hiszpanię, jak głosiła nacjonalistyczna propaganda. W tym okresie w wyniku nędzy spowodowanej przez rządy nacjonalistów, setki tysięcy hiszpanów emigrowało za chlebem do Francji, Niemiec, Wenezueli, Meksyku oraz innych państw Ameryki Łacińskiej.
Mimo że Franco był sojusznikiem państw osi, udało mu się przetrwać koniec II WŚ i upadek nazistów w Niemczech m.in dzięki zawarciu stosunków dyplomatycznych oraz ekonomicznych ze Stanami Zjednoczonymi, na co wiele państw wyzwolonej Europy- zwłaszcza sąsiadująca z Hiszpanią Francja- dosyć mocno protestowały.
Podczas trwania tych wszystkich wydarzeń w Rzymie na początku 1938 roku urodził się Juan Carlos de Borbon, wnuk Alfonsa XIII "Afrykańczyka" ostatniego króla Hiszpanii aż do czasów utworzenia II Republiki w 1931r.
W 1947 roku Franco postanawia, że jego następcą będzie Juan Carlos. Młody Burbon wstępuje do szkoły wojskowej. Podczas wizyty w domu rodzinnym w 1956 r. w Portugalii w czasie świąt wielkanocnych młodszy brat Juana Carlosa, czternastoletni Alfonso pada martwy od wystrzału w głowę w okolicach nosa. Umiejący odpowidnio posługiwać się bronią osiemnastoletni Juan Carlos przebywa w nim w momencie śmierci w pokoju. Kilka dni później włoska gazeta Settimo Giornii opublikowała wiadomość o tym, że Juan Carlos wykonał strzał z pistoletu. Oficjalna wersja zakomunikowana przez rząd Hiszpanii polegała na tym że Alfonso sam do siebie strzelił przez pomyłkę podczas czyszczenia broni. Rząd Portugalii rządzonej przez Salazara nie przeprowadził sekcji zwłok. Ojciec Juana Carlosa, Juan de Borbon wyrzucił do morza kilka dni później pistolet.
W 1969 r. Franco mianuje Juana Carlosa następnym rządcą Hiszpanii, tym samym stając się oficjalnym księciem Hiszpanii. W 1975 Franco umiera. Juan Carlos zostaje królem i rok później rozpoczyna się okres znany jako hiszpańska "transformacja". W 1981 pułkownik Antonio Tejera przeprowadza próbę zamachu stanu biorąc parlament, siedzibę TVE oraz wysyłając czołgi na ulice. Juan Carlos I oficjalnie sprzeciwił się zamachowi, który automatycznie się rozwiązał. Wielu uważa zamach znany jako 23-F (od daty 23 lutego w którym został przeprowadzony) jako wydarzenie zorkiestrowane przez monarchę w celu utwierdzenia swojej władzy.
Jednym z pilarów "transformacji" była amnestia dla wszystkich zbrodniarzy frankistowskiego reżimu. W ich wyniku m.in w roku 2008 uniemożliwiono sędziemu Baltasarowi Garzón zbadanie masowych grobów osób zamordowanych podczas faszystowskiej dyktatury.
W 2012 rozpętał się skandal gdy wyszło na światło dzienne polowanie Juana Carlosa na słoniach, które miało miejsce w Botswanie. Pomijając kwestwie związane ze strzelaniem dla zabawy do zwierzęt, znajdujące się do tego na liście gatunków zagrożonych, wydarzenie miało miejsce w pełni kryzysu ekonomicznego, który do dziś pozostawia tysiące hiszpanów w stanie nie widzianego dotąd ubóstwa.
Od tego momentu Juan Carlos I zyskał sobie przydomek "mordercy słoni" w krajach hiszpańskojęzczynych.
W 2013, córka monarchy, infantka Cristina została oskarżona w sprawie udziału w aferze korupcyjnej Nóos. W lutym 2014 po tym jak została zwolniona z zarzutów i ponownie oskarżona odpowiedziała sędziemu 579 razy "Nie pamiętam", "Nie wiem" oraz "Nie wiadomo mi o tym". Mimo że sąd zakazał nagrywania rozprawy na światło dzienne wyszło nagranie na którym widać jak 48-letnia infantka zeznaje że nie ma jakiejkolwiek, nawet najbardziej podstawowej wiedzy o podatkach, malwersacji finansowej czy podstawowej znajomości prawa. Mimo to na ofijalnej stronie dworu królewskiego widnieje informacja że studiowała politologię, posiada magistra ze stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Nowojorskim, praktyki w siedzibie głównej UNESCO w Paryżu i że obecnie jest dyrektorką obszaru społecznego fundacji La Caixa.
2 czerwca 2014 Juan Carlos I zapowiedział abdykację z tronu na którym zasiaduje od 1975 roku. Różne grupy lewicowe w tym anarchistyczne zapowiadają na najbliższe godziny demonstracje przeciwko kontynuowaniu monarchii w tym kraju.
Mimo to hiszpanie zapowiadają protesty w całym kraju przeciwko monarchii, która jest spadkobierczynią faszystowskiego reżimu dyktatora Francisco Franco. W 1936 doszło w Hiszpanii do puczu wojkowego pod dowództwem m.in generała Francisco Franco. Głowną siłą polityczną puczystów podczas trwającej w następstwie buntu części armii wojny domowej byli falangiści zrzeszeni w FET y de las JONS.
Franco ze swoimi oddziałami marokańskimi i ze wsparciem Włoch Mussoliniego i III Rzeszy Hitlera przełamał blokadę Cieśniny Gibraltarskiej. W kwietniu 1939 wojna w Hiszpanii dobiegła końca wraz z wygraną obozu nacjonalistycznego.
Aż do śmierci dyktatora w 1975 reżim Franco rządził twardą ręką "Jedną, Wielką i Wolną" Hiszpanię, jak głosiła nacjonalistyczna propaganda. W tym okresie w wyniku nędzy spowodowanej przez rządy nacjonalistów, setki tysięcy hiszpanów emigrowało za chlebem do Francji, Niemiec, Wenezueli, Meksyku oraz innych państw Ameryki Łacińskiej.
Mimo że Franco był sojusznikiem państw osi, udało mu się przetrwać koniec II WŚ i upadek nazistów w Niemczech m.in dzięki zawarciu stosunków dyplomatycznych oraz ekonomicznych ze Stanami Zjednoczonymi, na co wiele państw wyzwolonej Europy- zwłaszcza sąsiadująca z Hiszpanią Francja- dosyć mocno protestowały.
Podczas trwania tych wszystkich wydarzeń w Rzymie na początku 1938 roku urodził się Juan Carlos de Borbon, wnuk Alfonsa XIII "Afrykańczyka" ostatniego króla Hiszpanii aż do czasów utworzenia II Republiki w 1931r.
W 1947 roku Franco postanawia, że jego następcą będzie Juan Carlos. Młody Burbon wstępuje do szkoły wojskowej. Podczas wizyty w domu rodzinnym w 1956 r. w Portugalii w czasie świąt wielkanocnych młodszy brat Juana Carlosa, czternastoletni Alfonso pada martwy od wystrzału w głowę w okolicach nosa. Umiejący odpowidnio posługiwać się bronią osiemnastoletni Juan Carlos przebywa w nim w momencie śmierci w pokoju. Kilka dni później włoska gazeta Settimo Giornii opublikowała wiadomość o tym, że Juan Carlos wykonał strzał z pistoletu. Oficjalna wersja zakomunikowana przez rząd Hiszpanii polegała na tym że Alfonso sam do siebie strzelił przez pomyłkę podczas czyszczenia broni. Rząd Portugalii rządzonej przez Salazara nie przeprowadził sekcji zwłok. Ojciec Juana Carlosa, Juan de Borbon wyrzucił do morza kilka dni później pistolet.
W 1969 r. Franco mianuje Juana Carlosa następnym rządcą Hiszpanii, tym samym stając się oficjalnym księciem Hiszpanii. W 1975 Franco umiera. Juan Carlos zostaje królem i rok później rozpoczyna się okres znany jako hiszpańska "transformacja". W 1981 pułkownik Antonio Tejera przeprowadza próbę zamachu stanu biorąc parlament, siedzibę TVE oraz wysyłając czołgi na ulice. Juan Carlos I oficjalnie sprzeciwił się zamachowi, który automatycznie się rozwiązał. Wielu uważa zamach znany jako 23-F (od daty 23 lutego w którym został przeprowadzony) jako wydarzenie zorkiestrowane przez monarchę w celu utwierdzenia swojej władzy.
Jednym z pilarów "transformacji" była amnestia dla wszystkich zbrodniarzy frankistowskiego reżimu. W ich wyniku m.in w roku 2008 uniemożliwiono sędziemu Baltasarowi Garzón zbadanie masowych grobów osób zamordowanych podczas faszystowskiej dyktatury.
W 2012 rozpętał się skandal gdy wyszło na światło dzienne polowanie Juana Carlosa na słoniach, które miało miejsce w Botswanie. Pomijając kwestwie związane ze strzelaniem dla zabawy do zwierzęt, znajdujące się do tego na liście gatunków zagrożonych, wydarzenie miało miejsce w pełni kryzysu ekonomicznego, który do dziś pozostawia tysiące hiszpanów w stanie nie widzianego dotąd ubóstwa.
Od tego momentu Juan Carlos I zyskał sobie przydomek "mordercy słoni" w krajach hiszpańskojęzczynych.
W 2013, córka monarchy, infantka Cristina została oskarżona w sprawie udziału w aferze korupcyjnej Nóos. W lutym 2014 po tym jak została zwolniona z zarzutów i ponownie oskarżona odpowiedziała sędziemu 579 razy "Nie pamiętam", "Nie wiem" oraz "Nie wiadomo mi o tym". Mimo że sąd zakazał nagrywania rozprawy na światło dzienne wyszło nagranie na którym widać jak 48-letnia infantka zeznaje że nie ma jakiejkolwiek, nawet najbardziej podstawowej wiedzy o podatkach, malwersacji finansowej czy podstawowej znajomości prawa. Mimo to na ofijalnej stronie dworu królewskiego widnieje informacja że studiowała politologię, posiada magistra ze stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Nowojorskim, praktyki w siedzibie głównej UNESCO w Paryżu i że obecnie jest dyrektorką obszaru społecznego fundacji La Caixa.
2 czerwca 2014 Juan Carlos I zapowiedział abdykację z tronu na którym zasiaduje od 1975 roku. Różne grupy lewicowe w tym anarchistyczne zapowiadają na najbliższe godziny demonstracje przeciwko kontynuowaniu monarchii w tym kraju.
GM
4.09.2013
Hiszpania: Samorząd w Murcji wydaje na szkoły prowadzone przez Opus Dei więcej niż na wszystkie pozostałe razem wzięte
Samorząd regionalny powierza więcej pieniędzy dwóm szkołom które prowadzi Opus Dei w Murcji, niż na wszystkie pozostałe szkoły w regionie razem wzięte. W szkołach prowadzonych przez tą katolicką instytucję stosuje się segregację uczniów ze względu na płeć.
Sprawę wyjęły na światło dzienne związki zawodowe działające w regionie. Z analizy budżetu na rok 2013 wynika, że szkoły w Nelva (tylko dziewczyny) oraz Monteagudo (tylko chłopcy) dostają 3.653.077 euro podczas gdy na szkoły publiczne przeznacza się 2.617.663 euro.
Według związków zawodowych , dane te jasno pokazują jakie priorytety ma rządzący tam Partido Popular, dla którego priorytetem jest wspomaganie prywatnych i seksistowkich szkół w regionie Murcji.
W Sądzie Najwyższym w Hiszpanii toczy się nadal sprawa związku zawodowego UGT przeciwko Radzie ds. Edukacji za przeznaczanie pieniędzy na model nauczania rozróżniony ze względu na płeć. Sąd Najwyższy do tej pory odrzucił to zaskarżenie twierdząc że znajduje się to w granicach prawa edukacyjnego.
Partido Popular (Partia Ludowa) jest prawicową partią rządzącą obecnie Hiszpanią. W jej szeregach znajdowało się i znajduje wielu katów byłego faszystowskiego reżimu Franco, który utrzymywał się aż do późnych lat '70. Jednym z bardziej znanych był Manuel Fraga. PP znajduje się w tej samej grupie Parlamentu Europejskiego co Platforma Obywatelska. Jedną z lepiej znanych osób w Polsce należących do Opus Dei jest prezydent Warszawy z ramienia PO, Hanna Gronkiewicz Waltz.
na podstawie elpajarito.es
Sprawę wyjęły na światło dzienne związki zawodowe działające w regionie. Z analizy budżetu na rok 2013 wynika, że szkoły w Nelva (tylko dziewczyny) oraz Monteagudo (tylko chłopcy) dostają 3.653.077 euro podczas gdy na szkoły publiczne przeznacza się 2.617.663 euro.
Według związków zawodowych , dane te jasno pokazują jakie priorytety ma rządzący tam Partido Popular, dla którego priorytetem jest wspomaganie prywatnych i seksistowkich szkół w regionie Murcji.
W Sądzie Najwyższym w Hiszpanii toczy się nadal sprawa związku zawodowego UGT przeciwko Radzie ds. Edukacji za przeznaczanie pieniędzy na model nauczania rozróżniony ze względu na płeć. Sąd Najwyższy do tej pory odrzucił to zaskarżenie twierdząc że znajduje się to w granicach prawa edukacyjnego.
Partido Popular (Partia Ludowa) jest prawicową partią rządzącą obecnie Hiszpanią. W jej szeregach znajdowało się i znajduje wielu katów byłego faszystowskiego reżimu Franco, który utrzymywał się aż do późnych lat '70. Jednym z bardziej znanych był Manuel Fraga. PP znajduje się w tej samej grupie Parlamentu Europejskiego co Platforma Obywatelska. Jedną z lepiej znanych osób w Polsce należących do Opus Dei jest prezydent Warszawy z ramienia PO, Hanna Gronkiewicz Waltz.
na podstawie elpajarito.es
16.07.2013
Europejskie "państwa prawa" mają gdzieś międzynarodowe konwencje dyplomatyczne
W cieniu afery z ujawnieniem opinii publicznej projektu PRISM przez byłego pracownika CIA i NSA Edwarda Snowdena, doszło do incydentu dyplomatycznego z udziałem prezydenta Boliwii Evo Moralesa.
Morales podróżujący do Europy nie uzyskał pozwolenia na lądowanie kolejno w Portugalii, Francji oraz Włoszech. Po awaryjnym wylądowaniu w Austrii z powodu kończącego się paliwa, jego samolot był przetrzymywany przez 14 godzin.
Cały cyrk urządzony przez europejskie państewka ma związek z poderzeniem że Snowden mógł ukrywać się w samolocie prezydenta tego andyjskiego państwa. Doszło nawet do tego że ambasador Hiszpanii w Wiedniu- Alberto Carnero tak się zaangazował w poszukiwania, że chciał przeszukiwać boliwijski samolot prezydencki (1)
Oczywiście na głosy oburzenia z drugiej strony kałurzy nie trzeba było długo czekać i zarówno Organizacja Państw Amerykańskich, Unasur jak i kongres meksykański oraz inne instytucje i organizacje bardzo mocno potępiły ten incydent.
(1) Carnero stwierdził że skoro podobno w samolocie nie ma Snowdena to chce aby Morales zaprosił go na herbatkę do środka.
Morales podróżujący do Europy nie uzyskał pozwolenia na lądowanie kolejno w Portugalii, Francji oraz Włoszech. Po awaryjnym wylądowaniu w Austrii z powodu kończącego się paliwa, jego samolot był przetrzymywany przez 14 godzin.
Cały cyrk urządzony przez europejskie państewka ma związek z poderzeniem że Snowden mógł ukrywać się w samolocie prezydenta tego andyjskiego państwa. Doszło nawet do tego że ambasador Hiszpanii w Wiedniu- Alberto Carnero tak się zaangazował w poszukiwania, że chciał przeszukiwać boliwijski samolot prezydencki (1)
Oczywiście na głosy oburzenia z drugiej strony kałurzy nie trzeba było długo czekać i zarówno Organizacja Państw Amerykańskich, Unasur jak i kongres meksykański oraz inne instytucje i organizacje bardzo mocno potępiły ten incydent.
(1) Carnero stwierdził że skoro podobno w samolocie nie ma Snowdena to chce aby Morales zaprosił go na herbatkę do środka.
Etykiety:
2013,
afera,
Alberto Carnero,
boliwia,
cia,
francja,
hiszpania,
kryzys dyplomatyczny,
morales,
oea,
portugalia,
PRISM,
przetrzymanie,
samolot,
snowden,
unasur,
wiadomości,
wiedeń,
włochy
7.04.2013
Córka króla Hiszpanii, infantka Cristina Federica de Borbón y Grecia, wmieszana w aferę korupcyjną
Burbonka została wezwana do złożenia zeznań przed sędzią prowadzącym
śledztwo w sprawie afery korupcyjnej, w której jednym z oskarżonych jest
jej mąż.
Iñaki Urdangarin, były piłkarz ręczny, jest oskarżony o sprzeniewierzenie kilku milionów euro należących do skarbu państwa. Pieniądze te miały przejść przez trudniącą się mecenatem organizację Noos, której prezesem był w latach 2004 – 2006 właśnie mąż księżniczki.
Nazwisko córki króla nie było dotąd wymieniane oficjalnie w ramach śledztwa. Jednakże ostatnio dziennik “El Mundo” napisał o posiadanych przez siebie dowodach, że Krystyna znała szczegóły funkcjonowania tej fundacji. Gazeta przypomina, że była ona członkiem jej komitetu dyrekcyjnego.
Księżniczka zostanie przesłuchana 27 kwietnia.
Ten nowy skandal zszokował Hiszpanów. Popularność rodziny królewskiej gwałtownie ostatnio spada. Coraz częściej słyszy się opinie, że Hiszpania powinna przestać być monarchią.
na podstawie Euronews
Iñaki Urdangarin, były piłkarz ręczny, jest oskarżony o sprzeniewierzenie kilku milionów euro należących do skarbu państwa. Pieniądze te miały przejść przez trudniącą się mecenatem organizację Noos, której prezesem był w latach 2004 – 2006 właśnie mąż księżniczki.
Nazwisko córki króla nie było dotąd wymieniane oficjalnie w ramach śledztwa. Jednakże ostatnio dziennik “El Mundo” napisał o posiadanych przez siebie dowodach, że Krystyna znała szczegóły funkcjonowania tej fundacji. Gazeta przypomina, że była ona członkiem jej komitetu dyrekcyjnego.
Księżniczka zostanie przesłuchana 27 kwietnia.
Ten nowy skandal zszokował Hiszpanów. Popularność rodziny królewskiej gwałtownie ostatnio spada. Coraz częściej słyszy się opinie, że Hiszpania powinna przestać być monarchią.
na podstawie Euronews
6.02.2013
Polityczne trzęsienie ziemi w Hiszpanii po ujawnieniu prania pieniędzy przez członków prawicy
W Hiszpanii zawrzało po tym jak okazało się, że były skarbnik Partido Popular, partii będącej głównym ugrupowaniem prawicowym w Hiszpanii, unikał płacenia podatków na masową skalę. Od pewnego czasu w Hiszpanii działa amnestia, która pozwala na uregulowanie zaległych podatków, zanim ukrywanie ich zostanie odkryte przez inteligencję podatkową działającą obecnie na zwiększonych obrotach i rozpocznie się proces karny.
Luis Barcenas, były skarbnik PP ukrywał na szwajcarskim koncie 22 miliony euro. Powodem założenia przeciw niemu sprawy sądowej był fakt że przekazał kilka milionów skarbówce z innego konta o którym nie poinformował odpowiednich organów. W ten sposób pokazał dowód przeciwko samemu sobie w postaci ukrywania dochodów w jeszcze innych kontach.
Dodatkową sprawą jest fakt, że poza unikaniem płacenia podatków, dochód sam w sobie pochodzi bardzo prawdopodobnie z nielegalnych źródeł. Prokuratura antykorupcyjna za zgodą prokuratury generalnej ma zamiar przesłuchać piętnastu biznesmenów uiszczajacych donacje na rzecz PP. Jest to lista w której można zobaczyć wpłaty z okresu 1990-2008 o kwocie wyższej od 5 milionów euro. Większość tych darowizn, pochodząca od firm budowlanych, przekracza legalne limity które obowiązywały w tym okresie czasu.
Partido Popular (po hiszpańsku Partia Ludowa), jest najmocniejszym ugrupowaniem prawicowym w Hiszpanii. W jej szeregach znajduje się wielu byłych członków administracji faszystowskiego rządu dyktatora Francisco Franco, rządzącego Hiszpanią od 1939 aż do 1975 roku. PP wchodzi w skład Europejskiej Partii Ludowej, którą współtworzą również ze strony polskiej eurodyputowani Platformy Obywatelskiej.
Luis Barcenas, były skarbnik PP ukrywał na szwajcarskim koncie 22 miliony euro. Powodem założenia przeciw niemu sprawy sądowej był fakt że przekazał kilka milionów skarbówce z innego konta o którym nie poinformował odpowiednich organów. W ten sposób pokazał dowód przeciwko samemu sobie w postaci ukrywania dochodów w jeszcze innych kontach.
Dodatkową sprawą jest fakt, że poza unikaniem płacenia podatków, dochód sam w sobie pochodzi bardzo prawdopodobnie z nielegalnych źródeł. Prokuratura antykorupcyjna za zgodą prokuratury generalnej ma zamiar przesłuchać piętnastu biznesmenów uiszczajacych donacje na rzecz PP. Jest to lista w której można zobaczyć wpłaty z okresu 1990-2008 o kwocie wyższej od 5 milionów euro. Większość tych darowizn, pochodząca od firm budowlanych, przekracza legalne limity które obowiązywały w tym okresie czasu.
Partido Popular (po hiszpańsku Partia Ludowa), jest najmocniejszym ugrupowaniem prawicowym w Hiszpanii. W jej szeregach znajduje się wielu byłych członków administracji faszystowskiego rządu dyktatora Francisco Franco, rządzącego Hiszpanią od 1939 aż do 1975 roku. PP wchodzi w skład Europejskiej Partii Ludowej, którą współtworzą również ze strony polskiej eurodyputowani Platformy Obywatelskiej.
2.12.2012
Hiszpania: Policja skarży się na przemoc policyjną
W ośrodku ćwieczeniowym w Linares (Jaén) hiszpańska policja przeprowadziła trening dla Jednostek Interwencji Policyjnej (UIP), nazwa pod którą działają hiszpańskie oddziały prewencji. Ćwiczenia zakończyły się jednym policjantem rannym, ośmioma kontuzjowanymi i czterema tarczami pękniętymi od uderzeń gumowych kul.
Czynności zostały przerwane po tym jak ilość poszkodowanych policjantów z chwili na chwilę rosła. Dla kilku funckjonariuszy trzeba było wezwać pomoc medyczną.
Komisarz Igusquiza mówił do funkcjonariuszy, że muszą być "bardziej zdecydowani" w swoich działaniach i zaznaczył swoje niezadowolenie z "delikatności, z jaką jednostki działają podczas niektórych swoich akcji".
Przypomnijmy, że hiszpańska policja razem z jej regionalnymi odpowiednikami w Katalunii i Kraju Basków, jest znana z nadużywania niebezpiecznych środków do kontrolowania tłumu, takich jak gumowe kule czy wyrzutnie granatów z gazem łzawiącym.
Podczas strajku generalnego 14 listopada, kobieta w Barcelonie straciła jedno oko po tym jak Mossos d'Esquadra wystrzelili w jej kierunku gumowy pocisk.
na podstawie El País
Czynności zostały przerwane po tym jak ilość poszkodowanych policjantów z chwili na chwilę rosła. Dla kilku funckjonariuszy trzeba było wezwać pomoc medyczną.
Komisarz Igusquiza mówił do funkcjonariuszy, że muszą być "bardziej zdecydowani" w swoich działaniach i zaznaczył swoje niezadowolenie z "delikatności, z jaką jednostki działają podczas niektórych swoich akcji".
Przypomnijmy, że hiszpańska policja razem z jej regionalnymi odpowiednikami w Katalunii i Kraju Basków, jest znana z nadużywania niebezpiecznych środków do kontrolowania tłumu, takich jak gumowe kule czy wyrzutnie granatów z gazem łzawiącym.
Podczas strajku generalnego 14 listopada, kobieta w Barcelonie straciła jedno oko po tym jak Mossos d'Esquadra wystrzelili w jej kierunku gumowy pocisk.
na podstawie El País
Etykiety:
ćwiczenia,
Ertzaintza,
gumowe kule,
hiszpania,
Mossos d'Esquadra,
policja,
ranni,
świat,
uip,
wiadomości
7.11.2012
Hiszpania: Budowa sieci autostrad okazała się wyrzucaniem pieniędzy w błoto
Największa w Europie sieć płatnych autostrad pada. Ludzie nimi nie jeżdżą, a długi rosną
W Hiszpanii padają firmy, które kiedyś dostały koncesje na budowę i eksploatację autostrad, a dzisiaj nie są w stanie ich utrzymać i spłacić długów. Osiem z nich już rozpoczęło postępowanie upadłościowe. Długi właścicieli płatnych autostrad w całej Hiszpanii sięgają 4 mld euro.
Szał budowlany w latach 90. ubiegłego wieku i na początku tego stulecia jest jedną z przyczyn największego od pół wieku kryzysu gospodarczego w Hiszpanii. Bańka nieruchomości i budownictwa najpierw doprowadziła do budowy setek niepotrzebnych osiedli mieszkaniowych i wielu lotnisk, gdzie rzadko albo wcale nie lądują samoloty.
Teraz widać, że podobny problem dotyka dróg. Postępowanie upadłościowe rozpoczęła m.in Accesos de Madrid, firma, która w 2004 uruchomiła dwie kluczowe autostrady R-3 i R-5 do Madrytu. Wraz z kilkoma innymi drogami prowadzącymi promieniście ze stolicy rozładowały korki przy wjazdach do 5 - milionowego miasta. - Nie mamy pieniędzy. Wszystko w rękach sądu - mówi szef firmy Jose Antonio Lopez Casas. - Ruch samochodowy w okolicach Madrytu spadł w ciągu ostatnich 5 lat o 15-20 procent, a na naszych drogach znacznie bardziej.
Accesos de Madrid ma 660 mln euro długów wobec banków, 340 mln wobec firm budowlanych i 400 mln wobec właścicieli wywłaszczonych gruntów.
- U szczytu boomu autostradowego szacowano, że drogami R-3 i R-5 pojedzie dziennie 35 tysięcy aut. Dzisiaj jeździ nimi 10 tysięcy - mówi Jacobo Diaz z hiszpańskiego stowarzyszenia drogowców. - Płatną autostradą Toledo-Madryt jeździ 11 procent aut, których się spodziewano. Ogólnie w okolicach Madrytu wszystkie drogi dojazdowe nie osiągają 40 proc. planowanego kiedyś ruchu.
Firmy startujące po koncesje na autostrady szastały pieniędzmi, bo ustawa gruntowa z 1998 roku pozwalała wyceniać grunty pod budowę domów i infrastruktury na podstawie szacowanych zysków. W efekcie Accesos de Madrid zapłacił za grunty 640 mln euro. Do dzisiaj firmie udało się spłacić zaledwie jedną trzecią tej sumy.
W Hiszpanii padają firmy, które kiedyś dostały koncesje na budowę i eksploatację autostrad, a dzisiaj nie są w stanie ich utrzymać i spłacić długów. Osiem z nich już rozpoczęło postępowanie upadłościowe. Długi właścicieli płatnych autostrad w całej Hiszpanii sięgają 4 mld euro.
Szał budowlany w latach 90. ubiegłego wieku i na początku tego stulecia jest jedną z przyczyn największego od pół wieku kryzysu gospodarczego w Hiszpanii. Bańka nieruchomości i budownictwa najpierw doprowadziła do budowy setek niepotrzebnych osiedli mieszkaniowych i wielu lotnisk, gdzie rzadko albo wcale nie lądują samoloty.
Teraz widać, że podobny problem dotyka dróg. Postępowanie upadłościowe rozpoczęła m.in Accesos de Madrid, firma, która w 2004 uruchomiła dwie kluczowe autostrady R-3 i R-5 do Madrytu. Wraz z kilkoma innymi drogami prowadzącymi promieniście ze stolicy rozładowały korki przy wjazdach do 5 - milionowego miasta. - Nie mamy pieniędzy. Wszystko w rękach sądu - mówi szef firmy Jose Antonio Lopez Casas. - Ruch samochodowy w okolicach Madrytu spadł w ciągu ostatnich 5 lat o 15-20 procent, a na naszych drogach znacznie bardziej.
Accesos de Madrid ma 660 mln euro długów wobec banków, 340 mln wobec firm budowlanych i 400 mln wobec właścicieli wywłaszczonych gruntów.
- U szczytu boomu autostradowego szacowano, że drogami R-3 i R-5 pojedzie dziennie 35 tysięcy aut. Dzisiaj jeździ nimi 10 tysięcy - mówi Jacobo Diaz z hiszpańskiego stowarzyszenia drogowców. - Płatną autostradą Toledo-Madryt jeździ 11 procent aut, których się spodziewano. Ogólnie w okolicach Madrytu wszystkie drogi dojazdowe nie osiągają 40 proc. planowanego kiedyś ruchu.
Firmy startujące po koncesje na autostrady szastały pieniędzmi, bo ustawa gruntowa z 1998 roku pozwalała wyceniać grunty pod budowę domów i infrastruktury na podstawie szacowanych zysków. W efekcie Accesos de Madrid zapłacił za grunty 640 mln euro. Do dzisiaj firmie udało się spłacić zaledwie jedną trzecią tej sumy.
Etykiety:
autostrady,
długi,
europa,
hiszpania,
kredyty,
madryt,
nierentowność,
płatne autostrady,
R-3,
R-5,
samochody,
ulgi kredytowe,
wiadomości
2.09.2012
Bezrobocie w strefie euro osiąga rekordowy wskaźnik
Poziom bezrobocia wśród aktywnej
ludności w strefie europ osiągnął w lipcu 11,3% – poinformowała dzisiaj
europejska służba statystyczna Eurostat. Jest to kolejny rekord –
przyznaje Komisja Europejska.
Według ocen Eurostat 18 milionów osób w
strefie euro nie miało pracy w lipcu, czyli o 88 tysięcy więcej, niż w
czerwcu.
W porównaniu z lipcem poprzedniego roku
liczba bezrobotnych w strefie euro wzrosła o ponad 2 miliony. Najniższy
poziom bezrobocia w strefie euro odnotowano w Austrii (4,5%) i Holandii
(5,3%), najwyższy natomiast w Hiszpanii (25%) i Grecji (23%).
za ruvr.ru
Etykiety:
austria,
bezrobocie,
bieda,
europa,
eurostat,
grecja,
hiszpania,
holandia,
kapitalizm,
komisja europejska,
kryzys,
portugalia,
strefa euro,
ubóstwo,
unia europejska,
wiadomości,
włochy
Subskrybuj:
Posty (Atom)







