Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksmisje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksmisje. Pokaż wszystkie posty

15.11.2012

Mafia właścicieli nieruchomości terroryzuje już nawet drobnych kapitalistów

Robert Sobieraj, właściciel sklepu, wiedział, że spółdzielnia mieszkaniowa Hutnik i nowy dzierżawca pawilonu, spółka RT Invest z Rzeszowa, chcą się go pozbyć, ale dwa wypowiedzenia najmu zaskarżył w sądzie i czekał na rozstrzygnięcie.

  Za sto metrów sklepu płaciłem regularnie rynkowy czynsz, 3600 zł z ogrzewaniem. Jako spółdzielca chciałem dowiedzieć się, czy wydzierżawienie pawilonu jest dla Hutnika korzystne, ale wszystko odbyło się bez przetargu, a umowę utajniono - skarży się Sobieraj, który liczył, że w ostateczności eksmisja przebiegnie w cywilizowany sposób, to znaczy z komornikiem i sądowym nakazem. - Dlaczego wygoniono mnie tak złośliwie i barbarzyńsko? - pyta, pakując towar na ciężarówki.


Andrzej Raus z RT Invest twierdzi, że umowa wygasła w czerwcu i wtedy upłynął też ostateczny termin opuszczenia lokalu, za który najemca jego zdaniem nie płacił już od lutego. - Wstrzymał nam remont obiektu i przekazanie pomieszczeń innemu najemcy, a to już spowodowało straty w wysokości kilkuset tysięcy złotych - uzasadnia środową akcję Raus.

  To nie była żadna eksmisja, tylko bezprawna samowolka. Obawiam się, że idąc na skróty, wierzyciel niczego sobie nie uprościł, a przysporzył tylko kolejnych kłopotów. Co, jeśli najemca podniesie teraz zarzuty, że brakuje mu towaru, nie zgadza się utarg w kasie fiskalnej i nie potrafi zapłacić podatku? - ocenia tymczasem komornik sądowy Robert Damski, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej w Warszawie. Tłumaczy, że legalne komornicze opróżnienie sklepu nie może się obyć bez asysty policjantów i skrupulatnej inwentaryzacji majątku. Zawsze z poszanowaniem bezpieczeństwa ludzi i ich godności.

 Jako redakcja Antiklas.pl nie przejmujemy się za bardzo losem właściciela sklepu, lecz przykład ten pokazuje bardzo dobrze w jakim stopniu właściciele nieruchomości mają za nic jakiekolwiek przepisy prawne. Można sobie tylko wyobrazić w jakiej sytuacji znajdują się ludzie, którzy mają dużo mniejsze środki niż opisany w artykule właściciel sklepu i muszą się stykać na co dzień z mafiami deweloperów i właścicieli kamienic.

na podstawie metro-msn