Statystyki mówią same za siebie. Ze 100 osób przyjeżdżających do
Polski, szukających tu schronienia uchodźców skaczących przez przepaści
społeczne w swoich krainach fasadowych demokracji – 90 proc. rezygnuje z
tego kraju.
Problem to nie tylko warunki przebywania w tym więzieniu, w którym
się znajdujemy. Świadomie używam słowa „więzienie”- dlatego, że polskie
zamknięte obozy dla uchodźców to pomieszczenia , które rzeczywiście
przypominają te więzienne. Nawet Breivik, który w imię „Europy czystej
od "obcych" zabił 69 dzieci na wyspie Utoya, dokonał przestępstwa wobec
ludzkości, znajduje się w sto razy lepszych warunkach niż na przykład
ja, osoba która odsiaduje swoją karę za „nielegalne przekroczenie
granicy powietrznej”. Tak, takie rozumowanie funkcjonuje w prawodawstwie
Polski. Jeśli o tym powiedzieć Norwegom, oni pomyślą, że to kłamstwo.
Norwegowie, chcecie to wierzcie nie chcecie-to nie- ale to fakt.
Po moim aresztowaniu zaczęła się dla mnie prawdziwa podróż do piekła